środa, 20 kwietnia 2011

Rozdanie u kamilanna-to-ja !

Cóż....Nie ukrywam, ze cienie MAC zawsze były i zawsze chyba będą poza moim zasięgiem :) Dlatego właśnie postanowiłam (i Was również zachęcam!) wziąć udział w rozdaniu na blogu KAMILANNA-TO-JA. A co do wygrania?



Do wygrania jest paletka cieni MAC. Dostajemy jeden cień o nazwie Tilt, a 3 pozostałe wybieramy same :) Myślę, że nagroda warta walki o nią, a jeśli się nie uda to zawsze pozostaje nam śledzenie tego wspaniałego bloga! Do dzieła dziewczyny!

Buziaki!

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Manhattan Mousse Rouge Soft Touch- róż w musie


Róż w musie firmy MANHATTAN
Kolor: Brown
Pojemność: 7g
Data ważności: 12 miesięcy
Cena: ok.25zł

Zawsze marzył mi się róż w musie. Kiedyś zrobiłam sobie go sama mieszając bezbarwną pomadkę do ust z pokruszonym różem, ale był dla mnie on zbyt delikatny. Czasami mam takie dni, że nie chcę używać bronzera w kamieniu czy kulkach, a róż typowo hmmm...różowy też niezbyt mi pasuje. Dlatego właśnie skusiłam się na róż z Manhattanu. Kupiłam go parenaście miesięcy temu w promocji za jakieś 20zł. I jestem nim zachwycona.



W słoiczku mamy cudownie miękką i delikatną masę przypominającą trochę piankę. Nie ma najmniejszego problemu z nabieraniem jej, a pigmentacja jest naprawdę świetna więc... UWAGA aby nie przesadzić! Chociaż mój róż jest zdecydowanie brązowy, a może raczej jest mieszanką różu i brązu, można nim śmiało wykonturować twarz. Nakładam po po podkładzie, a przed nałożeniem pudru. Nie muszę go niczym poprawiać! Dzięki bardzo dobrej pigmentacji ładnie prezentuje się na twarzy cały dzień. Trzeba jednak uważać by nie przesadzić, bo zamiast ładnego koloru i delikatnego podkreślenia naszej urody będziemy wyglądać jak w barwach wojennych. Nie muszę chyba też mówić, że róże w musie to idealna rzecz jeśli chodzi o wyjazdy. Nie musimy brać pędzelka do różu i bać się czy po drodze nic się z nimi nie stanie.



ZALETY:
+ bardzo miła konsystencja; łatwy w rozprowadzaniu,
+ świetna pigmentacja (mój kolor jest matowy więc nie mam problemu z nachalnymi drobinkami),
+ bardzo wydajny (wystarczy dosłownie odrobina!)
+ trwały,
+ całkiem niezła cena (tym bardziej jak trafi się na promocję)

WADY:
- można przesadzić jeśli nabierze się go zbyt dużo,
- mała gama odcieni (widziałam w sklepie tylko dwa).



Dajcie znać kochani czy chcielibyście czytać więcej recenzji. A może chcielibyście jakąś konkretną?

Buziaki!