niedziela, 10 stycznia 2010

z niezwykłym optymizmem, zapasem pozytywnej energii i ogromnymi pokładami radości wkroczyłam w nowy rok, 2010. pierwsza pozytywna rzecz, która miała miejsce? 8 stycznia zdałam egzamin na prawo jazdy i to za pierwszym razem! yeah! za dwa tygodnie odbiorę plakietkę, która tak odmieni moje życie. jestem przez to mega szczęśliwa, bo samochód przyda mi się teraz i to bardzo, odkąd to ja stoję na kasie i mam klucze do sklepu. nie mogę bowiem wychodzić szybciej na busa, a prosić się rodziców by przyjechał ktoś po mnie... cóż, u mnie w domu zawsze było, że po braci to pojechali, ale ty to sobie radź sama. nie ukrywam, że modliłam się o śnieg i zasypane drogi, a moje modlitwy zostały wysłuchane. ach! nie mogę do tej pory w to uwierzyć.
byłam wczoraj w kinie na 'Parnassus`ie'. niezwykły film. Heath....wzdychałam sobie gdy tylko go ujrzałam. zapragnęłam kupić sobie nową książkę, ponieważ dawno niczego takiego nie kupiłam, a od końca sierpnia moją jedyną lekturą był Poradnik Dobrego Kierowcy. jednakże Empik nie satysfakcjonuje mnie i pomimo naprawdę ogromnego wyboru książek stałam przed półkami jak głupia i marzyłam jedynie by stamtąd wyjść. wolę zdecydowanie mniejsze księgarnie.
sądzę, że powinnam teraz spełniać kolejne punkty moich noworocznych postanowień. paskudne jest jednak to, iż uświadomiłam sobie, że w tym roku skończę 23 lata. znów będę miała dołka tuż przed urodzinami, jak co roku. zawsze zastanawiam się wtedy czy to co zrobiłam do tej pory było czegoś warte, gdzie popełniłam błędy, co innego mogłam zrobić... chyba zakończę tą notatkę, ponieważ robi się powoli smutno i depresyjnie, a nie chcę by moje małe radości i sukcesy znikły pod falami smutku i pretensji.

piątek, 1 stycznia 2010

Postanowienia noworoczne. Jak co roku, aby być lepszym człowiekiem...

1. przestanę przeklinać ( będzie ciężko, ale jestem silną kobietą i wytrzymam bez k***)
2. będę zapuszczać włosy (nieswojo czuje się w takich krótkich)
3. będę się zdrowiej odżywiać (więcej warzyw, owoców, jogurtów naturalnych)
4. będę wykańczać kosmetyki zanim kupię jakieś nowe (mam tony kosmetyków zaczętych, a nieużywanych!)
5. będę wydawać mniej pieniędzy na kosmetyki/ubrania etc (11 par spodni chyba mi wystarczy, prawda?)
6. będę oszczędzać
7. zrobię sobie w końcu normalne wakacje (nie byłam na żadnych od 7 lat!)
8. nie będę szukać dziury w całym, będę cieszyć się z tego co mam
9. pójdę na badanie cytologiczne
10. pomyślę o zmianie pracy
11. wrócę do pisania
12. będę oddawać to czego nie potrzebuję (ubrania, kosmetyki etc)
13. będę czytać więcej książek
14. będę wspierać akcje charytatywne ( www.pajacyk.pl stał się moją strona startową)
15. będę dbać o swoje ciało, ujędrniać je, walczyć z cellulitem, rozstępami etc
16. będę częściej się uśmiechać i mówić ludziom więcej komplementów
17. postaram się częściej widywać z przyjaciółką
18. postaram się nie przejmować głupotami, brać do siebie wszystkiego co mówią inni, stresować się niepotrzebnie, dręczyć głupimi pytaniami
19. będę robić częściej porządek w torebce/pokoju
20. postaram się rzadziej farbować włosy